Aneta

Imię i nazwisko
Aneta
Lokalizacja
Toruń

  • Sobota, 18 lutego 2012

  • Sobota, 21 stycznia 2012

    • 09:48

      a na śniadanie naleśniki z dżemem

  • Piątek, 6 stycznia 2012

  • Czwartek, 5 stycznia 2012

    • 19:12

      billy, my love <3

  • Piątek, 30 grudnia 2011

    • 16:18

      pierwsza z trzech :D

      default picture
  • Środa, 26 października 2011

  • Poniedziałek, 5 września 2011

  • Sobota, 3 września 2011

    • 10:52

      w domku; czas ruszac do boju!

  • Czwartek, 1 września 2011

  • Wtorek, 23 sierpnia 2011

    • 16:56

      makaron z sosem smietanowym z kurkami, c makaron z sosem smietanowym z kurkami, cebulka i pomidorami - mniam! #gastrofaza

      default picture
  • Poniedziałek, 22 sierpnia 2011

    • 20:49

      przezylam najazd wlascicielki i jej syna; to bylo straszne; chodzilo tylko o kabel do modemu, ale tez udalo jej sie zrewidowac kuchnie i oplotkowac sasiadow...

    • 00:48

      zagadka: czemu zawsze tak jest, ze jak czlowiek stara sie zachowywac jak najciszej, zeby innym nie przeszkadzac, to jednak wszystko wychodzi zbyt glosno?

  • Sobota, 20 sierpnia 2011

    • 13:55

      argh, dłuższy brak "interneta" jednak dobija... ech, te uzależnienia ;)

  • Wtorek, 9 sierpnia 2011

    • 22:03

      zadzwonić czy nie zadzwonić?... :(

  • Poniedziałek, 1 sierpnia 2011

    • 21:31

      [^iriz] w sumie mam ochotę na jeszcze więcej książek; taką frajdę daje odebranie paczki z nimi... choć czytanie i tak jest lepsze ;) #ksiazki

    • 21:25

      nooo, to teraz w końcu mam co czytać ;)

      default picture
  • Sobota, 30 lipca 2011

    • 15:15

      [^iriz] niestety, jest totalnie źle

    • 00:28

      zdeptana dzisiaj do krwi przez pewną panią (mam nadzieję, że się więcej nie spotkamy), z niepokojem oczekuję jutra...

  • Wtorek, 12 lipca 2011

    • 08:20

      #wyraz ! ile, #wyraz , można w pracy gadać przez telefon na cały głos o jakichś pierdołach i przeszkadzać innym ile tylko się da...

  • Piątek, 8 lipca 2011

  • Środa, 6 lipca 2011

  • Poniedziałek, 27 czerwca 2011

    • 10:18

      w pracy same miłe niespodzianki ;)

  • Niedziela, 26 czerwca 2011

    • 20:43

      wkręcanie sobie różnych rzeczy do łba to chyba moja specjalność ;)

    • 14:02

      nic mi dzisiaj nie wychodzi, nawet blip mi laguje; byle dotrwać do wieczora...

  • Poniedziałek, 30 maja 2011

    • 22:07

      ach, czeka na mnie... taka błyszcząca, niezwykle zachęcająca i odciągająca uwagę od innych rzeczy #książka

  • Niedziela, 29 maja 2011

    • 13:37

      leniwe niedzielne popołudnie - przykład tego właśnie przewraca się na łóżku na drugi bok ;]

  • Piątek, 27 maja 2011

    • 22:18

      nie mam dzisiaj weny; wczoraj też nie miałam; i przedwczoraj...

  • Sobota, 7 maja 2011

    • 00:05

      niby padnięta, ale ciągle nowe rzeczy do zrobienia przychodzą do głowy

  • Czwartek, 5 maja 2011

    • 20:00

      oficjalnie ogłaszam: poznawanie sąsiadów rozpoczęte!

  • Niedziela, 17 kwietnia 2011

  • Sobota, 16 kwietnia 2011

    • 15:41

      przy takiej pogodzie naprawdę nie chce się siadać do jakiejkolwiek pracy...

  • Środa, 30 marca 2011

    • 09:20

      nie ma to jak słuchać w pracy muzyki słuchanej przez kogoś innego i to w dodatku przez słuchawki ;D

  • Sobota, 26 marca 2011

    • 11:27

      wczoraj chyba była jedyna impreza w moim życiu, na którą miałam ochotę wrócić, zaraz po wyjściu z niej

  • Wtorek, 22 marca 2011

    • 17:27

      aaach, nie ma to jak samodzielnie zrobiona chińska zupka na ostro - z marchewkami, pieczarkami, itp. #gastrofaza pewnie ze 128 razy zdrowsza niż ta z proszku

  • Sobota, 19 marca 2011

    • 02:30

      chyba powinnam iść spać...

  • Czwartek, 17 marca 2011

  • Środa, 9 marca 2011

    • 17:17

      fajna kiecka też może poprawić humor ;)

  • Wtorek, 8 marca 2011

  • Poniedziałek, 14 lutego 2011

    • 19:47

      a dzisiaj, oprócz typowych #walentynki.owych par i takowych badylków, spotkałam na ulicy sporo kłótni i płaczu - przygnębiające...

    • 19:41

      szaleństwo!

  • Czwartek, 10 lutego 2011

    • 07:34

      ufo nad toruniem :O

      default picture
  • Środa, 9 lutego 2011

    • 11:45

      paczusie docierają nawet w pracy!

  • Sobota, 5 lutego 2011

  • Sobota, 29 stycznia 2011

    • 13:26

      zamierzam ukraść mojej mamie książkę kucharską, do której nota bene ona zagląda raz na 5 lat - o ja #zua, niedobra ;>

  • Piątek, 28 stycznia 2011

    • 17:00

      Cieplo, niebieska poswiata w autobusie, wiatrak mrugajacy czerwono z daleka, sarny przebiegajace przez droge. Sen czy nie sen?

    • 11:47

      ach, ach, co za pochwały! one mają moc ;D

  • Środa, 26 stycznia 2011

    • 08:29

      szaro i mglisto; chcę więcej światła!

  • Środa, 19 stycznia 2011

    • 09:42

      ile można w pracy gadać z rodziną przez telefon?... żeby chociaż to cicho było

    • 09:40

      #wyraz

  • Wtorek, 18 stycznia 2011

    • 09:17

      dzień znowu szary i senny; kawa pomaga; myślę: może pizza wieczorem? taka z mozzarellą i oliwkami